O mnie

Moje zdjęcie
Pabianice, łódzkie, Poland
{ Studentka Informatyki; Specjalizacja Grafika i Projektowanie Gier; Amatorka montażu filmowego; Fanka każdej gry; Strachajło uzależnione od horrorów }

wtorek, 31 grudnia 2013

Wielkie Nadrabianie! część II

No hejooooo!

Czas na kontynuacje naszych wspominek.

3. Małecz 2013

Termin: trzeci weekend września
Miejsce: standardowo Małecz
Tematyka: Dziki zachód, Małecz City

   Transport zapewnili mnie i Natalce moi rodzice. Po pół godzinie słuchania jak moja mama śpiewa piosenki "Fasolek" i "Arki Noego", wysiadłyśmy z samochodu i rozpoczął sie kilkugodzinny okres oczekiwania na resztę harcerzy. Przynajmniej zdążyłyśmy w tym czasie umyć włosy i się ogarnąć przed wielkim zamieszaniem, związanym zwykle z odebraniem klucza do domku, rozpakowaniem się, wpisaniem na listę itp... Na nasze nieszczęście padał deszcz -.-'
   W ciągu 3 dni odbyły się standardowe konkurencje: piłka nożna, siatkówka, ringo, badminton, HBT (harcerski bieg terenowy), jak i kilka nowych: rugby tag, malowanie na prześcieradle, poker i kilka innych, których już nie pamiętam.
   Nasza drużyna zajęła wysokie miejsca w rugby tag, ringo, i chyba malowaniu na prześcieradle (wydaje mi się, że było coś jeszcze).
   Jeśli chodzi o takie rzeczy typowo małeczowe to chyba już wszystko. A zapomniałabym, odbył się jeszcze konkurs na najlepszy strój na dzikim zachodzie. Startowały całe drużyny. Pewnie pomyślicie sobie: 'Proste! Strój kowboja!'. Powiem Wam, że większość drużyn tak zrobiła, co było dość NUDNE. Więc my, Bomba, postanowiliśmy, że przebierzemy się za......... Kaktusy! Czy to nie jest genialny pomysł? Jakaś drużyna była jeszcze krowami, też fajne :) Niestety jeśli chodzi o piosenke to patrząc na inne drużyny wygralibyśmy, serio, ale nie zdążyliśmy się zgłosić. Szkoda, była fajna i z humorem...
   Na apelu kończącym nasza drużyna pokazała przygotowywany w pare godzin, za to iście zacny taniec kowbojski. Była tam scena z baru, kankan, bitwa dwóch pijaków o laskę i wspólny taniec z Chuckiem Norrisem (czyt. drużynowa).

Małecza koniec, czas na resztę :P

4. Przesilenie <3

Od około trzech miesięcy ja, Minella, Kasia i Kamil jesteśmy kadrą dzieciaków w wieku 6-9 lat. Nasz batalion jest najmłodszy, a że wszystkie nazwy były zajęte, to nazywamy ich Przesilenie. A właśnie, my, czyli nasz stary batalion Wiosna nazywamy się teraz Jesień, przeskoczyliśmy Lato :( W każdym razie nasi mali podopieczni są przeuroczy i nas zaskoczyli znajomością takich bajek, jak Zaczarowany Ołówek, Wilk i Zając, Pomysłowy Dobromir... Po prostu cud! Kiedyś powstawiam parę zdjęć ze zbiórek.

5. Wigilia Bomby 2013

Standardowo żarcie, życzenia, żarcie, pisanie postanowień, żarcie i nowość: śpiewanie kolęd na karaoke. Pomijając fakt, że nie trafialiśmy w linię melodyczną, to szło nam świetnie. Przyszła też Eksplozja. Może i mają swoją drużynę, ale to nie znaczy, że w sercu nadal nie są Bombą :)

Ze wspomnień to już wszystko. Epicki rok 2013 dobiegł końca, a ja siedzę teraz w pokoju i niedługo zacznę przygotowywać smaczny deser na Sylwka - truskawki z mascarpone. Polecam. Plan mam taki: kino z Marią, Minellą i Kasią (idziemy na 21 na Hobbita w 3D z napisami, bo dubbing jest badziewny), pokaz fajerwerek na rynku i nocka u mnie :)

Byooooo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz