O mnie

Moje zdjęcie
Pabianice, łódzkie, Poland
{ Studentka Informatyki; Specjalizacja Grafika i Projektowanie Gier; Amatorka montażu filmowego; Fanka każdej gry; Strachajło uzależnione od horrorów }

sobota, 21 marca 2015

Wiosenny outfit

No hejooooo?
Nigdy nie planowałam tego robić, ale to silniejsze ode mnie... Czas wstawić fotkę z moim dzisiejszym wiosennym outfitem. Nie mam nic więcej do dodania, poprostu fotka i tyle... Ależ ja jestem interesująca... Chyba muszę nad sobą popracować.
Byooooo...
polecam ręczniki w tle

piątek, 20 marca 2015

Witam wiosnę!

No hejooooo!

Trochę się ostatnio wydarzyło i myślę, że to dobry powód, aby powspominać.

Tydzień temu w naszym super liceum były dni otwarte. Jako STOS zorganizowaliśmy z tej okazji mini pokaz obfity nie tylko w duety i solówki, ale także konkursy z nagrodami! Chętni zwiedzający mogli spróbować swoich sił w jeździe na monocyklu, wyścigu na powerkach (skaczących szczudłach) lub żonglerce. Każdy zwycięzca otrzymywał 3 piłeczki do żonglowania made by us. Już niedługo dodam kilka fotek.

Dzisiaj w okolicach godziny 23 rozpocznie się astronomiczna wiosna! To jednak nie koniec gwiezdnych sensacji, o nie. Dzisiejszego poranka, między 8 a 11, miało miejsce częściowe zaćmienie Słońca. Jestem zapaloną (hehe, wiecie STOS) miłośniczką astronomii i czekałam na ten dzień od tygodni. Niestety widziałam tylko końcówkę, bo akurat w tym czasie byłam w teatrze na sztuce "The Wave", przygotowanej przez wędrowną trupę teatralną z... Walii! Tak, wszystko było po angielsku, ale na szczęście wszystko można było zrozumieć. Genialna gra aktorska i ciekawie wykorzystali kilka pudeł jako jedyne rekwizyty/dekoracje. W ten sposób zaoszczędzili czas na zmianę wystroju, a i tak każdy potrafił sobie wszystko wyobrazić. Bardzo dobrym pomysłem była aranżacja publiczności w przedstawienie. Pasowało to do tematu sztuki, czym była m.in. manipulacja umysłu. Nie będę wam już spoilować, po prostu musicie to zobaczyć.

To chyba tyle na ten czas, ale już niedługo sporo się wydarzy!

Byooooo!

poniedziałek, 9 marca 2015

Dzień Kobiet

No hejooooo!

Ostatnio trochę smutałam, a kto by chciał czytać o depresji, rozpaczy i innych bzdetach, dlatego piszę dzisiaj, kiedy już mam dobry humor.

Wczoraj, z obecnie nieistotnych względów, krzątałam się sama po parku. Dzień zapowiadał się kiepsko. Jedynymi promyczkami, które rozświetlały moje serduszko była wiosenna pogoda i poranny trening S.T.O.S.'u (Szkolnej Trupy Ognistych Sztuk). Wróciłam do domu, trochę posmutałam, szczegóły pominę i wtedy mój tata zawołał mnie i powiedział, że mam gości. Kiedy wyszłam, zobaczyłam, że drzwi na klatkę schodową są otwarte, ale nikogo nie mogłam dostrzec, bo światło było zgaszone. Gdy się zbliżyłam nagle wyskoczyła na  mnie czwórka moich najlepszych przyjaciół (sami faceci, na marginesie: mam mnóstwo najlepszych przyjaciół ^^). Powiedzieli: "Hej Kozł, słyszeliśmy, że jesteś kobietą, więc mamy dla Ciebie zestaw prawdziwej kobiety." i wręczyli mi tulipanka owiniętego folią i ścierką do naczyń i z włożonymi do folii dwiema gąbkami.

Są cudowni. <3 Dzięki nim poczułam jak cała promienieje, a małe promyczki ogrzewające i rozświetlające moje serduszko przerodziły się w prawdziwy ogień. Czułam się jak Słońce, które wschodzi na nowo. Taki drobny gest sprawił, że moje policzki ponownie się zarumieniły, a uśmiech nie schodzi mi nadal z twarzy. Tacy przyjaciele to skarb i nie zamierzam go nigdy tracić.

Pamiętajcie, że nie musicie być idealni. Nie potrzeba wytwornych prezentów, ani szykownych życzeń na specjalne okazje. To, że jesteście i pamiętacie o swoich przyjaciołach jest najpiękniejszym darem, jaki możecie im dać. Małe gesty są tym, czego wam trzeba. Okej, drogie prezenty dawane raz na dłuższy czas są fajne, ale miłość, którą jesteście w stanie im ofiarować każdego dnia jest o wiele cenniejsza. Pamiętajcie o tym :)

Byooooo!

sobota, 7 marca 2015

Po melo

Hejooooo!
Nie będę się rozpisywać. Powiem tylko, że impreza była świetna! Wróciłam przed 2 i momentalnie zasnęłam ze zmęczenia. Szczegóły zachowam dla siebie. Mogę jedynie trochę streścić: jedzenie, tańczenie, trening, tańczenie, jedzenie, tańczenie, zwierzanie, tańczenie i powrót :D Sporo się o sobie dowiedzieliśmy i liczę na jakiegoś grilla jak się zrobi ciepło.
Dzisiejsza zbiórka z dzieciaczkami polegała na walce z obciachem. Najpierw każdy pisał wierszyk z życzeniami, a potem przebraliśmy się głupio i poszliśmy w miasto. Zadaniem dzieci było rozweselenie każdego napotkanego przechodnia. Mówili im dzień dobry i życzyli miłego dnia, a komu się udało to mówił wierszyk z życzeniami. Cieszyliśmy się też, kiedy na przejściu dla pieszych zapaliło się zielone światło i płakaliśmy na czerwonym. Na koniec zaśpiewaliśmy Czarno-Żółte (nasz hymn) pod SDH-em.
Dzisiaj czeka mnie jeszcze jedno wyjście z Kamilem i Mileną. Super kadra - super spotkanka. Tylko Kasi brakuje, bo ma spotkanie rodzinne czy coś. Potem wstawię wam fotkę z naszymi dzisiejszymi outfit'ami, ale to dopiero jak Milena mi ją wyśle.
Bajooooo!

piątek, 6 marca 2015

W drodze

No hejooooo!

Właśnie dążę na imprezę. Transport w jedną stronę mam zapewniony, ale co z powrotem? I o której? Jutro czeka mnie zbióreczka z moimi kochanymi bachorkami, dlatego lepiej będzie, jeśli nie wróce zbyt późno/wcześnie, hehe if u know what i mean :P Wolę być wypoczęta, jeśli czekają na mnie rozkrzyczane dzieciaczki. Tak czy inaczej imprezkowy czar rozpocznie się za jakąś godzinę, a moim pierwszym szoferem jest kierowca autobusu. Potem jeszcze tata Zuzi i Party Mode zostanie aktywowany.

Bajooooo!

Pomocy!!

Muszę przygotować i poprowadzić flashmoba. Tematyka dowolna. Macie jakieś pomysły?

P.S. Oto kwiatuszki od chłopaków.

Miły początek dnia

Hejooooo!

Dzisiejszy dzień jest skazany na sukces od samego początku.

Szkołę zaczęłam dopiero o 10.45, więc miałam mnóstwo czasu, żeby się wyspać i wgl ogarnąć  bo cóż, nie oszukujmy się, kiedy wstaję rano bliżej mi do potwora z bagien niż śpiącej królewny.

Zaraz po wejściu do szkoły obskoczyli nas faceci z klasy (dokładnie trzech z czterech możliwych) i wręczyli nam tulipanki z okazji dnia kobiet. SO SWEEEEEET! <3

Właśnie siedzę sobie na mojej trzeciej lekcji. Jeszcze jedna i do domciu, a potem.....

Biba na zadupiu u naszej psiapsiółki z klasy, Klaudii. Składka na pochodne węglowodorów już poszła :) Może jutro coś wam zrelacjonuje, a może zachowam wspomnienia dla siebie.

Ogółem dzień zapowiada się super i niech tak zostanie.

Bajooooo!

czwartek, 5 marca 2015

Bright Princess Returns!!

No hejooooo!

Tak, wiem że nie było mnie tu z rok czy nawet więcej i wgl zlałam tego bloga grubym sikiem... (tak się wgl mówi czy mi się wydaje? a z resztą, walić to!) Postanowiłam wszcząć proces resuscytacyjny. Na początek może zacznę tu wchodzić, czyż to nie piękny pomysł? Tak, wiem, i'm so fabulous. Kolejna kwestia... fak... nie... nigdy więcej. Okej, nie martwicie się jeśli nie wiecie o co chodzi. To był żart z serii 'tylko ja i kilka osób o tym wiemy, ale lubię wprowadzać ludzi w zakłopotanie'. Eh. DOBRA KONIEC!! Zatem: chciałam tylko 'powiedzieć', że wprowadzę kilka zmian w wyglądzie i tematyce wpisów, bo wywody małej gunwiary są nudne i po cholerę wgl to było?... Toteż, jako że jestem w liceum i warto by było trochę podnieść mój poziom inteligencji i dorosłości intelektualnej, a przynajmniej w waszych oczach, postanowiłam, że od dziś posty będą dotyczyły w pełni dojrzałych tematów, np. sytuacji politycznej na świecie, zagrożenia wojną itp...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Hah żartowałam! Ja miałabym się zmienić dla kogoś? Jestem tym kim jestem i to kocham, ale prawdą jest, że zajdzie tu kilka zmian. Trochę make-over'u, trochę poczucia humoru, a sami zobaczycie jak ten blogas ożywa!

Bajooooo!